KOSZTY6 MIN CZYTANIA

Rachunek za chmurę rośnie szybciej niż przychody. Gdzie szukać

Pięć miejsc, w których zwykle leżą oszczędności, i jak je znaleźć bez przepisywania systemu.

Rachunek za chmurę ma jedną cechę, której nie mają inne koszty: rośnie bez niczyjej decyzji. Wystarczy, że nikt go nie przegląda.

Pięć typowych źródeł nadwyżki

  1. Środowiska testowe działające 24/7. Wyłączenie ich po godzinach pracy obniża ich koszt o około dwie trzecie.
  2. Za duże maszyny. Serwery dobrane „na zapas” przy starcie projektu i nigdy niezweryfikowane.
  3. Zapomniane zasoby: dyski, kopie zapasowe, adresy IP po projektach, których już nie ma.
  4. Brak rezerwacji. Stałe obciążenie opłacane w cenniku na żądanie zamiast w planie rocznym.
  5. Transfer danych między regionami lub usługami, którego nikt nie zaprojektował świadomie.
Koszt chmury bez właściciela jest jak firmowa karta bez limitu. Problem nie leży w karcie.

Jedna miara dla zarządu

Zamiast całkowitej kwoty śledź koszt chmury na klienta, zamówienie lub transakcję. Jeśli ta liczba rośnie, system skaluje się gorzej niż biznes. Jeśli spada, wzrost rachunku jest zdrowy.

Pierwszy krok

Wyznacz właściciela rachunku, oznacz zasoby tagami projektów i przejrzyj trzy największe pozycje. Zwykle to wystarcza, żeby w pierwszym miesiącu znaleźć 15–30% oszczędności bez żadnych zmian w kodzie.

ZAPYTAJ SWOJE IT · NA NAJBLIŻSZYM SPOTKANIU

Trzy pytania do dostawcy

  1. Kto w firmie odpowiada za miesięczny rachunek za chmurę?
  2. Ile środowisk działa całą dobę i ile z nich jest potrzebnych?
  3. Jaki koszt chmury przypada na jednego klienta lub transakcję?
Nie wiesz, jak ocenić odpowiedź? Porozmawiajmy →
Jarosław WulnikowskiCODEHOLIC · NIEZALEŻNY NADZÓR TECHNOLOGICZNY

14+ lat w inżynierii i zarządzaniu. mgr inż. Politechniki Poznańskiej i MBA Akademii Leona Koźmińskiego. Nie biorę prowizji od dostawców.

Napisz, co ostatnio usłyszałeś od swojego IT. Przetłumaczę to w 15 minut.