Mikroserwisy powstały, żeby setki inżynierów w dużych firmach mogły pracować niezależnie. W zespole liczącym 6–10 osób ten zysk zwykle nie występuje, a koszty zostają.
Co rośnie po podziale systemu
- Infrastruktura: więcej usług, baz, kolejek i środowisk do utrzymania.
- Monitoring i diagnostyka: błąd przechodzi przez kilka usług, a szukanie przyczyny trwa dłużej.
- Kompetencje: potrzebni są ludzie od DevOps, których wcześniej nie było w budżecie.
Kiedy podział ma sens
Gdy kilka zespołów blokuje się nawzajem przy wdrożeniach, gdy jedna część systemu ma zupełnie inne wymagania wydajnościowe albo gdy trzeba wydzielić moduł do sprzedaży lub przejęcia. Każdy z tych powodów da się opisać w jednym zdaniu i policzyć.
Dobrze uporządkowany monolit wystarczy większości firm do momentu, w którym przestaje wystarczać. Ten moment widać w danych, nie w prezentacji dostawcy.
Alternatywa
Modularny monolit: jeden system, wyraźne granice między modułami, jedna baza i jedno wdrożenie. Jeśli kiedyś trzeba będzie wydzielić usługę, granice są już gotowe. Do tego czasu płacisz za jeden system, nie za dziesięć.
ZAPYTAJ SWOJE IT · NA NAJBLIŻSZYM SPOTKANIU
Trzy pytania do dostawcy
- Jaki konkretny problem biznesowy rozwiąże ta zmiana?
- Ile zespołów będzie niezależnie rozwijać poszczególne części?
- O ile wzrośnie miesięczny koszt infrastruktury i utrzymania?