Zarząd zwykle porównuje stawki godzinowe. Inżynieria płaci jednak za dostarczone i działające zmiany. Te dwie liczby potrafią się bardzo różnić.
Przykład: jedna funkcja, dwa składy
Liczby poglądowe, oparte na typowych proporcjach w zespołach, z którymi pracowałem:
| Skład | Stawka / h | Godziny | Review i poprawki | Koszt funkcji |
|---|---|---|---|---|
| 1 senior | 220 zł | 40 | 4 h | 9 680 zł |
| 2 juniorów + review seniora | 110 zł | 2 × 55 | 18 h (senior) | 16 060 zł |
Do tego dochodzi koszt błędów, które wychodzą na produkcji, i czas menedżera. Tańsza godzina nie oznacza tańszego produktu.
Kiedy juniorzy mają sens
- Gdy w zespole jest seniorów wystarczająco wielu, żeby jeden prowadził najwyżej 2–3 osoby.
- Gdy system ma dobre testy i jasne standardy. Wtedy błąd juniora wychodzi w minutach, nie w tygodniach.
- Gdy firma planuje rozwój ludzi na 2–3 lata i akceptuje koszt nauki.
Zespół złożony głównie z juniorów bez seniorów nie jest tańszy. Ma po prostu odroczony koszt.
Na co patrzeć zamiast stawek
Trzy liczby wystarczą do rozmowy z dostawcą lub własnym działem: czas od zlecenia do wdrożenia zmiany, odsetek zmian, które trzeba poprawiać, oraz rotacja ludzi w zespole. Jeśli wszystkie trzy się pogarszają, skład zespołu jest pierwszym podejrzanym.
ZAPYTAJ SWOJE IT · NA NAJBLIŻSZYM SPOTKANIU
Trzy pytania do dostawcy
- Ile kosztuje nas dostarczona funkcja, a nie godzina pracy?
- Kto w zespole sprawdza kod juniorów i ile to zajmuje?
- Jaka jest rotacja w zespole w ostatnich 12 miesiącach?